Perforacja a gwarancja ?

Wszystko co dotyczy zawieszenia. Najczęstsze awarie, opinie, porady.
Awatar użytkownika
color1
MODERATOR
Posty: 406
Rejestracja: 13 sie 2010, 00:21
Czym jeżdzę: Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)
Lokalizacja: Wawa

Perforacja a gwarancja ?

Postautor: color1 » 24 wrz 2019, 20:19

Czy ktoś się orientuje, czy gwarancja (10 lat) na perforację nadwozia dotyczy również podwozia ?

Pojawił się u mnie pewien problem.... przymierzałem się właśnie do zlecenia odnowienia powłoki antykorozyjnej (full serwis czyli demontaż wszystkich bebechów na dole, usunięcie starej powłoki, usuwanie rudej i nowe zabezpieczenie, ale że ostatnio miałem małą robotę przy osłonie termicznej tylnego tłumika to zanurkowałem pod auto i dzisiaj właśnie moją uwagę zwróciły wybrzuszenia od korozji na jednej podłużnicy (nie wiem czy to właściwe określenie ale chodzi o te dwie biegnące wzdłuż belki z otworami rewizyjnymi (zakorkowanymi). Zeskrobałem powłokę antykorozyjną w tym miejscu a tam posypała się dosłownie "ruda". Oskrobałem to wszystko szlifierką i niestety jest dziura, trzeba było to wszystko wyciąć (tzn. zewnętrzną warstwę blachy) i teraz wygląda to tak jak na załączonych zdjęciach (wewnętrzna warstwa blachy jest całkiem cienka od nadżerek korozji, no i z dziurą).
Obstawiam (bo trochę dziwne aby w 9 letnim aucie doszło do aż takiej korozji) że w tym miejscu źle wykonano zabezpieczenie i czas zrobił swoje - tym niemniej jak tu zaufać ASO skoro co roku robię przeglądy i pies z kulawą noga nigdy nie zainteresował się takim czymś...

I mam pytanie, czy ten element podlega gwarancji, bo nie wiem czy lecieć z tym do serwisu ?

Drugie pytanie jak się za to odpowiednio zabrać - czy konieczne całkowite wycięcie skorodowanego obszaru i wspawanie kawałka blachy odpowiedniej grubości, czy wystarczy mocowanie chemiczne (tzn. żywice, poliuretan i środki antykorozyjne/żywiczne a na końcu "baranek") by to miejsce właściwie zabezpieczyć ? No szlag mnie trafił....

Obrazek
Obrazek
Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)

Awatar użytkownika
Owca007
Kia Masta
Posty: 3271
Rejestracja: 12 sie 2015, 07:35
Czym jeżdzę: Kia Sportage 2.0 CRDI XL + OWCA LIMITED EDITION :)
Lokalizacja: Jaźwina- dolnośląskie

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: Owca007 » 24 wrz 2019, 20:27

Jak auto jest serwisowane to na takie rzeczy jest 15 lat gwarancji z tego co wiem więc uderzaj do ASO śmiało, bo wygląda to bardzo źle. No i na dodatek wał napędowy wcięło :) .
Kierowca bombOWCA fanatyk przeróbki i modernizacji motoryzacji :)

Awatar użytkownika
color1
MODERATOR
Posty: 406
Rejestracja: 13 sie 2010, 00:21
Czym jeżdzę: Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)
Lokalizacja: Wawa

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: color1 » 24 wrz 2019, 20:56

Aso czy nie aso... to jak rozwiązuje się tego typu problemy ? Tzn. jakie roboty w takim stanie należy wykonać zgodnie ze sztuką ?
Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)

Awatar użytkownika
color1
MODERATOR
Posty: 406
Rejestracja: 13 sie 2010, 00:21
Czym jeżdzę: Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)
Lokalizacja: Wawa

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: color1 » 01 paź 2019, 14:42

Byłem dziś w ASO - tak jak się spodziewałem, olali sprawę... pracownik zasugerował zmianę auta na nowe ;)
Z resztą w Nadarzynie (gdzie od zawsze serwisuję) nie mają blacharki/lakiernictwa i temat zszedł na "kto za to zapłaci" bo korzystają z serwisu zewnętrznego w tym zakresie... słabe to.

Czy jest sens pisać do KMP w tej sprawie ? Bo takie rzeczy w 9 letnim aucie nie powinny się zdarzyć, pomijam już fakt że ASO raptem 10 miesięcy temu na liście kontrolnej przy przeglądzie, w dziale dot. podwozia postawiło same plusy to ta korozja musiała już tam być dużo wcześniej, tylko nikt nie zwrócił uwagi.

@Owca007 - a skąd sugestia że na te elementy jest 15 lat gwarancji ?
Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)

Awatar użytkownika
czyzyk64
Expert
Posty: 1206
Rejestracja: 16 sie 2013, 06:45
Czym jeżdzę: kia sportage III
Lokalizacja: 3 miasto

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: czyzyk64 » 01 paź 2019, 18:09

No faktycznie niezły kibel. Od nowości niczym tam nie konserwowałeś? tylko tyle co fabryka dała?. Tak na przyszłość , jak już się z tym uporasz to psiknij tam w te otwory jakimś płynnym preparatem antykorozyjnym , takim do profili. Pożyje blacha dłużej. Chyba tak teraz już jest , że jak samemu tego nie zrobisz na początku to niestety potem się zdziwisz . Taki to urok nowych aut. Powłoka antykorozyjna w naszych kijankach jest bardzo uboga. [panna]

Jeżeli gospodarz wątku się nie obrazi , to przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedno miejsce gdzie lubi się korozja pojawić. jest to miejsce mocowania tylnego amortyzatora w górnej jego części do nadwozia. Mocowany jest na dwie śruby. Demontaż bardzo prosty, zdejmujesz tylne koło i odkręcasz te dwie śruby, ściskasz ręką na dół amorek i widzisz jak tam wygląda .W 99% jest tam na pewno korozja. Warto sobie to oczyścić i zabezpieczyć. [papa]

Awatar użytkownika
color1
MODERATOR
Posty: 406
Rejestracja: 13 sie 2010, 00:21
Czym jeżdzę: Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)
Lokalizacja: Wawa

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: color1 » 01 paź 2019, 18:54

Antykorozyjnym (odrdzewiaczem, cx80) to już tam psiknąłem do środka, aż dym poszedł od reakcji chemicznej... dalej i innymi środkami nie ruszałem do czasu wizyty w ASO (choć cały ten obszar wyczyściłem dokładnie i nałożyłem brunoxa - zdjęcia obrazują jak to na początku wyglądało)

No nie konserwowałem bo niby na jakiej podstawie ? Po to płacę za przeglądy w ASO (a nie u znajomego w garażu) by takie rzeczy wychwycili, ktoś się wszak pod tym podpisuje... Dziwne, bo ta okolica jest idealnie pokryta barankiem fabrycznym natomiast moje przypuszczenia kierują się na źle zabezpieczone elementy od środka albo jakąś szczelinę przez którą powstała korozja pomiędzy warstwami podłużnicy (bo ona jest jakby zajęta od środka, tzn. międzywarstwowo). Zaraz obok jest śruba mocująca osłonę (te dwie osłony co idą w kierunku tylnych kół) której nie zdejmowałem - mam nadzieję że nie poszło to dalej. Na obrazku widać z przodu korki techniczne ale potem są dwa otwory (odprowadzające ?) niczym nie zabezpieczone... Raczej nie zdarzyło mi się na coś najechać, co uszkodziłoby powłokę ochronną, z resztą musiałbym uszkodzić inne obszary podwozia, więc stawiam na wadliwe albo niedokładne zabezpieczenie fabryczne (albo z zewnątrz albo od środka tego "tunelu").

W zasadzie dla blacharza nie jest to skomplikowana sprawa: trzeba to wyciąć do końca, drugą warstwę, i z lekkim zapasem - jakbym miał warunki i umiał spawać to pewnie sam najlepiej bym to zrobił... No nic, i tak zbierałem się na odnowienie antykorozji więc ludzie się i tym mam nadzieję dobrze zajmą... oczywiście wszystkie profile również będą potraktowane czym trzeba.

Ale faktycznie, jak się dokładniej przyjrzałem podwoziu to jest masa odkrytych obszarów, niczym nie zabezpieczonych i oczywiście korozja z czasem robi swoje.
Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)

Awatar użytkownika
gisio
Nasz Człowiek
Posty: 418
Rejestracja: 10 gru 2016, 12:02
Czym jeżdzę: Picanto 1.2 MY 2019 wersja L
Lokalizacja: Warszawa

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: gisio » 01 paź 2019, 20:09

color1 - masz zdjęcia przed wycięciem części tej podłogi? VIN auta też by się przydał do oceny czy przeglądy były robione na czas itp.
„ … kiedy jestem trzeźwy i w dobrej formie krzywdzę ludzi … „

Awatar użytkownika
color1
MODERATOR
Posty: 406
Rejestracja: 13 sie 2010, 00:21
Czym jeżdzę: Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)
Lokalizacja: Wawa

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: color1 » 01 paź 2019, 21:32

No niestety nie mam, wyglądało to tak jak spora purchla pokryta "barankiem", spękanym - wlazłem pod auto ze szczotką drucianą bo nie spodziewałem się aż takiej masakry... potem poszła w ruch szlifierka i zaczęło się sypać... ale mam zebrane to co się stamtąd wysypało i nawet pokazałem dzisiaj w ASO - szef stwierdził, że no cóż, to auto ma "aż" 9 lat a ja na to "ale raptem 73 tys przebiegu i coroczne przeglądy w tym ASO" ;)
Grubość blachy jaka została odpiłowana to jak na 2/3 złożona aluminiowa folia spożywcza, z resztą ta druga warstwa wokół tej dziury (na zdjęciu) też ma podobną grubość.

Tak, przeglądy były robione na czas... a poza tym przecież ta rdza musiała tam rosnąć latami, to nie jest stan który mógł powstać od ostatniego przeglądu, w listopadzie 2018 !
Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)

Awatar użytkownika
color1
MODERATOR
Posty: 406
Rejestracja: 13 sie 2010, 00:21
Czym jeżdzę: Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)
Lokalizacja: Wawa

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: color1 » 06 paź 2019, 23:20

@gisio Tu jeszcze do ciebie mam pytanie (w odniesieniu do tego wątku: http://www.mojasportage.pl/viewtopic.php?t=4343) jak i znalezionej w sieci notki o treści: "Dodatkowo Kia oferuje gwarancję na perforacje blach nadwozia. W tym przypadku zasada jest prosta. Użytkownik otrzymuje gwarancję na okres 12 lat bez limitów kilometrów. Gwarancją producenta objęte są elementy konstrukcyjne oraz stałe części samochodu, a warunkiem utrzymania ochrony jest terminowa obsługa samochodu przez ASO lub warsztaty uprawnione w zakresie okresowych przeglądów technicznych nadwozia.
Podobnym przypadkiem jest gwarancja na powłokę lakierową i korozję powierzchniową blach nadwozia. Tu również obowiązuje limit 150 tys. km lub 5 lat. Warto przy tym pamiętać, że gwarancja ta obejmuje tylko i wyłącznie nadwozia pojazdu
."

-źródło AutoŚwiat
(oczywiście nie mam na myśli powłoki lakierniczej/nadwozia na którą jest tylko 5 lat gwarancji)

oraz "
Q:CO Z OCHRONĄ ANTYKOROZYJNĄ?
A: Wszystkie samochody marki Kia objęte są minimum 7-letnią gwarancją na perforację nadwozia z limitem przebiegu 150 000 km. Niektóre z nich są nią objęte nawet przez 10 lub 12 lat, bez limitu kilometrów (zależnie od modelu). Gwarancja na powłokę lakierową dla wszystkich modeli wynosi 5 lat lub 150.000 km."

-źródło KIA (FAQ)

No i teraz pytanie, zważywszy na defekt który przedstawiłem na zdjęciach (który dotyczy wszak konstrukcyjnych i PODWOZIA), jak wygląda odpowiedzialność KIA za taki stan rzeczy ?
Kia Sportage 2.0 DOHC (L ; D5U ; Alpine Grey)

Awatar użytkownika
gisio
Nasz Człowiek
Posty: 418
Rejestracja: 10 gru 2016, 12:02
Czym jeżdzę: Picanto 1.2 MY 2019 wersja L
Lokalizacja: Warszawa

Re: Perforacja a gwarancja ?

Postautor: gisio » 07 paź 2019, 19:12

@color1

Oczywiście, że ten element jest częścią nadwozia i podlega pod ochronę gwarancyjną w ramach perforacji. Takie usterki są niezwykle rzadkie a w swojej ponad 20-stoletniej karierze w motoryzacji spotkałem się z 3ma przypadkami włączając Twój choć wątpliwy bo auto zostało dostarczone do ASO po Twoich garażowych zabiegach.

Myślę, że nie ma sensu tracić czas na przepychanie się definicjami. Z tego co wiem serwis zaproponował Ci bezpłatną naprawę usterki oraz zabezpieczenie podwozia na koszt KMP w ramach gestu handlowego.

Czy skorzystasz z propozycji KMP to już Twoja sprawa.
„ … kiedy jestem trzeźwy i w dobrej formie krzywdzę ludzi … „


Wróć do „ZAWIESZENIE”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Sitemap